Miles Davis wciagnal mnie w hiszpanska zadume. Rozmazony leze na podlodze i tylko hiszpanska inkwizycja moze zaklucic ten stan. No ale kto by sie jej spodziewal zwlaszcza tu gdzie leze.
Nie jestem pewien, czy mozna byc tym kim jestem, czyli pol- nonkonformista. Praktycznie mozna, bo jestem, lecz czy teoretycznie. Bo tak generalnie za wyjatkiem paru osob, opinie reszty mam w dupie, jak i ich zasady i te inne pierdoly. Czyle nawet trzyczwarte, jak nie wiecej nonkonfromista, ot mysl z poziomu podlogi
Na pierwszy rzut oka myślałam, że pomyliłam adresy – tak tu u Ciebie się widno zrobiło i jakoś inaczej. Prawda, długo mnie nie było.
Jeśli chodzi o hiszpańską rekonkwistę o chętnie zamieniłabym się z nimi na pogodę…
Pozdrawiam, Epis
komentarz - autor: Epis (Lulalu) — 12/09/2010 @ 7:23 PM |